środa, 5 czerwca 2013

Rozdział IV

Oderwałam się od chłopaka, po czym spojrzeliśmy sobie w oczy. Zayn uśmiechnął się, ale w końcu krzyknęłam.
-Ja tak nie mogę!
-Megan! O czym ty mówisz?
-Ja nie mogę cię kochać. Czemu ja? Czemu tak szybko? Przcież wcale cię nie znam! Czemu cię kocham?!- wrzasnęłam płaczliwym głosem.
-Ja nie mam pojęcia. Ale widocznie musi nas coś łączyć! Tylko proszę, uspokój się.- chłopak mnie przytulił. Poczułam się kochana. Tylko czemu to tak boli? Czemu moje serce tego pragnie, a rozum mówi "NIE"?
Łzy zaczęły lecieć mi ciurkiem. Nie wiedziałam co mam robić. Ledwo co przyjechałam do Londynu, a już spotyka mnie miłość? Chciałam coś zmienić, ale nie w taki sposób.
-Odprowadzisz mnie do domu?- wtulona w ramiona Zayn'a spytałam.
-Pewnie.- odpowiedział, po czym odsunął się ode mnie, otarł łzy, a następnie złapał za rękę. Ruszyliśmy w stronę domu.
Całą drogę milczeliśmy. Żadne z nas nie powiedziało ani słowa, z wyjątkiem odchrząknięcia lub kichnięcia. Chociaż w sumie to i tak nie słowa, jedynie jakieś odgłosy. Ale do rzeczy. Doszliśmy do domu.
-Chcesz wejść?- spytałam chłopaka wpychając klucze do zamka.
-Tak, chętnie.- uśmiechnął się.
-Tylko z tym może być problem, bo..
Zanim dokończyłam od strony mieszkania ktoś nam otworzył drzwi. Tym kimś była Sophie. Zdziwiłam się na jej widok, bo nie miałam pojęcia jak weszła.
-Sophie, co Ty tutaj robisz?- przechodząc przez próg domu spytałam.
-A siedzę, jem, gadam z chłopakami z One Direction i taką Rosalie. Właśnie się poznajemy, czekaliśmy tylko na was!- skwitowała po czym pokazała swoje urocze białe ząbki.
-SOPHIE!- krzyknęłam.- Jak to One Direction? Co ci na mózg padło?! Przecież to nie..- nie skończyłam jednak swojego zdania, bo spojrzałam na Zayn'a i uświadomiłam sobie, że on i cała reszta tych jego śmiesznych kolegów to 1D. Zrobiłam wielkie oczy.- O kurwa, ja znam One Direction.. I to poznałam ich w dość dziwny sposób.- zaśmiałam się nieszczerze ze skwaszoną miną.
-Serio nie wiedziałaś?- spytał Zayn ze zdziwieniem.
-No.. Jakoś nie myślałam o tym, że jesteście zespołem... Znanym zespołem.- uśmiechnęłam się.- No dobra, to gdzie oni wszyscy są?
-Siedzimy w salonie.
Nasza trójka udała się więc do salonu. To byli ci wszyscy chłopcy, których muzyki słucham i podziwiam. Poczułam się niezręcznie. Kiedy o tym nie wiedziałam wszystko było w porządku, ale teraz wydaje się jakieś dziwne. Jeszcze ta sprawa z Zayn'em. Czy naprawdę moja znajomość z jedną z największych gwiazd świata ma tak wyglądać? Z resztą co ja gadam! Przecież to normalni ludzie, tylko że znani na całej ziemi. Czym ja się przejmuję? Jestem teraz trochę jak te wszystkie psychofanki co od razu mdleją na ich widok. Boże, kim ja jestem?!-powiedziałam do siebie w myślach.
-Megan!-podbiegł do mnie Harry i przytulił.- Wiem, prawie się nie znamy, ale się stęskniłem. Miałem nadzieję, że cię jeszcze zobaczę!- po jego słowach zaśmiałam się.
-Super.- wyszczerzyłam swoje zęby.- To co robimy?
-Robimy małą imprezkę.-skwitował Liam.- W twoim domu.. Nie pytając cię.. O kurde. Mamy przechlapane?- chłopak spojrzał na mnie.
-No.. Niee, w porządku.- uśmiechnęłam się, nie pokazując mojego lekkiego zdziwienia.- A prowiant macie? Bo u mnie pusto.- zachichotałam.
-No pewnie że jest!- krzyknął Louis.
-To świetnie!

"Mała impreza" się rozkręcała. Po trzech godzinach wszyscy świetnie się znaliśmy. Jedynie Rosalie, była dla mnie zagadką. Nie mogłam jej przewidzieć, nie wiedziałam kim jest. Trochę przypominała mi.. Mnie. Zawsze mi mówiono, że nie da się mnie do końca poznać. Ja nigdy nie miałam z tym problemu jeśli chodzi o innych ludzi, dlatego sprawa z Rose mnie lekko irytowała. Podeszłam do niej.
-Cześć.- uśmiechnęłam się.
-No hej.- dziewczyna odwzajemniła uśmiech.- Chciałam właśnie do ciebie podejść, bo nie znamy się dobrze i wiesz..
-No ja właśnie w tej sprawie.- zaśmiałam się.
Moja rozmowa z Rose się rozwinęła. Rozmawiało nam się naprawdę świetnie. W końcu zaczęłyśmy tańczyć. Z czasem wszyscy byli już nawaleni. Jeden z chłopców wpadł na pomysł żeby wyjść sobie na spacer.. Taki tam spacer o 2.00 w nocy. Jednak wszyscy się zgodzili. Wyszliśmy na zewnątrz. Każdy z nas z puszką piwa, butelką wódki lub szampana. Idąc tak, pare razy się przewracając, śmiejąc, tańcząc i śpiewając ujżałam coś uroczego. Niall i Sophie ciągle na siebie spoglądali i wciąż coś sobie szeptali. Śmiali się nie z tego z czego my. A ja i Zayn? Nic. Może on się już o mnie nie stara. Może zrozumiał, że to było tylko chwilowe zauroczenie, a tak naprawdę nic do mnie nie czuł.. Kiedy tak rozmyślałam poczułam jak ktoś całuje mnie w policzek. I proszę! To Zayn. Odwzajemniłam pocałunek. Nie wiem co mi jest, ale pragnę go. Pragnę Zayn'a.
Szliśmy obok siebie, objęci. Co jakiś czas zerkałam na Harrego, który wyraźnie mnie obserwował. Robił taką bezradną minę. Przestraszyłam się, może mnie nie lubi?
Po dwóch godzinach wróciliśmy do domu. Jeszcze bardziej nawaleni niż zanim wyszliśmy. Od razu położyliśmy się spać... Na podłodze. Położyłam się obok Zayn'a. Jego ręka leżała pod moją głową, a moja ręka na jego klatce piersiowej. Pocałował mnie i powiedział, że mnie kocha. Nie odezwałam się. Chłopak zasnął. Tak jak wszyscy z resztą.. Jednak nagle usłyszałam, że ktoś idzie w moją stronę. "Co jest?"- pomyślałam. Poczułam jak ktoś całuje moją szyję. Było tak ciemno, że nie wiedziałam kto to. Szybko podniosłam się. Niestety, nawet wtedy było czarno. Położyłam się z powrotem, wtulając w brązowookiego bruneta.
__________________________
Przyznam, że nie myślałam o tym co piszę, dlatego wszystko może być tak 'nagmatfane'. Jednak mam nadzieję, że się spodoba. Nie jest krótki więc.. :D
I jeśli czytasz, to proszę- skomentuj.
xoxo - Klaudia

5 komentarzy:

  1. Wow. Świetnie. Ciekawa jestem czy tym kimś był Harry. Czeka na nexta<3 :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Hahaha,nie mogę :D tak się nawalili :D ale ogółem rozdział zarąbisty ! *.* weź,ja już nie ogarniam Megan i Zayna ! maja być razem,widać że się kochają :D zastanawiam się nad kolesiem który pocałował ją w szyję,i zgaduję że to Hazza ! XD Kuźwa,kiedy Sophie (ja) i Niall będą razem ? :D awww,nie mg doczekać się next'a ! :>
    pozdrawiam HoranowaN

    OdpowiedzUsuń
  3. Taaaak super!!!! Jestem zachwycona!!!! A i to ja sara!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Awww .. Sara ? Where are you ? xD No cóż co do rozdziału to jest ... ncksncdllf !! Poprostu rzygam tęczą. Ahahaha Dziś nadrabiam zaległości w kometarzach ^.^

    OdpowiedzUsuń