niedziela, 26 maja 2013

Rozdział II

  Otworzyłam oczy. Spojrzałam na zegarek- 9.03. Za oknem świeci słońce. Obok nagiej mnie leży nagi chłopak. Pamiętam go. To on. To ten pięknooki szatyn.
- O nie..- powiedziałam do siebie.
Wstałam z łóżka, ubrałam się i po cichu zeszłam na dół. Dom był wielki. Nagle schodząc po schodach stanęłam. Zobaczyłam siedzących przy stole czterech chłopaków i jedną dziewczynę.
- Heej.- powiedzieli chórem chłopcy machając mi ręką.
- Cześć.- odpowiedziałam ze zdziwieniem.
- Zapraszamy na śniadanie!- krzyknął jeden z nich.
- Ja.. Chyba podziękuję..
- No choodź. Z resztą Zayn pewnie się ucieszy, że zostałaś. A właśnie. On jeszcze śpi?- powiedział loczek
- Zayn? A! Tak, Zayn. No on jeszcze śpi.. Ale ja naprawdę..
- No chodź! - przerwali mi chłopcy.
W końcu się zgodziłam. Usiadłam do stołu. Czułam się trochę niezręcznie. Zawsze jak się "budziłam w czyimś łóżku" to wstawałam, wychodziłam i to tyle. Teraz mam jeść śniadanie i to nawet nie Z NIM.
- To jak się nazywasz?- zapytał blondyn.
- Megan.- odpowiedziałam z pełnymi ustami.
- Ja jestem Niall, to Harry, Liam i Louis. To my! A Zayn'a to chyba już znasz.- uśmiechnął się do mnie.
- Miło mi.- odwzajemniłam uśmiech.
- Nam również.- zaśmiali się
- Ekhem!- zachrzakała dziewczyna.- Niall, jestem jeszcze ja.
- A tak! Przepraszam.- zrobił słodką minę,- To jest Rose. Znaczy się Rosalie.
- Miło mi.- dziewczyna się uśmiechnęła pokazując zęby.
- Rosalie jakiś czas u nas mieszkała, jak nie miała się gdzie podziać. W sumie teraz też by mogła, ale rozumiesz.. "Nie chce się narzucać".
- Oj, Louis. Wiesz jak jest.
- No nie wiem!
Kiedy Louis i Rose się "wymieniali zdaniami" ja przypomniałam sobie o Sophie. Śmieszna sprawa, bo nawet nie wiem jak ją znaleźć. Nie mam jej numeru telefonu. Moje rozmyślenia przerwały kroki... Zayn'a. Widziałam zdziwienie w jego oczach kiedy na niego spojrzałam. Nie spodziewał się chyba, że ktoś "na szybko" będzie jadł śniadanie w jego domu.
- Zayn! Twoja dziewczyna nie chciała jeść z nami śniadania. Co jej zrobiłeś?- zaśmiał się Harry.
- Nic, spokojnie.- Zayn uśmiechnął się spoglądając na mnie.
Chłopak usiadł do stołu. Zajął miejsce obok mnie, przez co czułam się jeszcze bardziej niezręcznie.
- No dobra, to dzięki za śniadanie, ja już muszę lecieć.- powiedziałam wstając od stołu.
- Poczekaj jeszcze!- krzyknął Zayn łapiąc mnie za rękę.- Może się przejdziemy?
Spojrzałam na chłopaka z zakłopotaniem.
- Ja..
- Proszę. Chciałbym pogadać.
- W porządku.
- To idziemy.- powiedział wstając od stołu i otrzepując ręce.
Wyszliśmy na zewnątrz.
- Rozumiem, że musiałaś czuć się niezręcznie jedząc śniadanie z moimi przyjaciółmi.- Zayn spojrzał na mnie
- Tak, trochę. Ale mam gorszy problem.
Chłopak spojrzał na mnie pytającymi oczami.
- Bo wiesz. Idziemy tak sobie, rozmawiamy, a ja nawet cię nie znam. Nie wiem jak mam się zachować. Nawet do końca nie pamiętam co się wczoraj stało. Wiem tylko, że się pocałowaliśmy na imprezie, dalej jak przez mgłę.
- Ja też za dużo nie pamiętam. Trochę chyba odlecieliśmy, chcieliśmy wyjść na zewnątrz, ale ty chciałaś iść do domu, ciągnęłaś mnie. Nie wiedziałem gdzie mieszkasz więc zaprowadziłem cię do mnie. No i wtedy zaczęliśmy się całować, a dalej to już chyba wiesz co się zdarzyło.
- Ja pierdziele. Jaka jestem głupia. Pierwszy dzień w Londynie i już się pieprzę. Miałam wszystko zacząć od nowa a tu.. Kurde no!
- Słuchaj, ja tego nie chciałem. Nie wiem jak do tego doszło, ale przepraszam cię.
- Nic nie szkodzi, to ja jestem taka głupia.
- Nie jesteś.- chłopak spojrzał mi w oczy. Nagle poczułam między nami jakąś silną więź. Zbliżyliśmy do siebie nasze twarze i w mgnieniu oka nasze usta się spotkały. To był najmilszy i najczulszy pocałunek w moim życiu. Nie chciałam go przerywać, ale musiałam. Czy to możliwe, że w ciągu kilku godzin można coś poczuć do drugiej osoby. Zostawiłam go i uciekłam.

3 komentarze:

  1. kurdę,ale mam smajla XD mam też przeczucie że Megan i Zayn będą razem : 3 kurdę,szkoda,że uciekła,no ale cóż,ważne że był KISS ! : 33 Widzę że Rosalie (Martyna) Wkracza do akcji,WEJŚCIE SMOKA xd lool,Sophie(JA) zaginęła/m w akcji i kuźwa o co cho? XD where are me ?! nie no słoodki rozdział,nie mogę doczekać się kolejnego ! XD

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja taki wyrzutek społeczny .. xD Ahahaha Zgadzam się z Louisem ! Ja się nie narzucam ! Ale to ty jesteś autorem. Mam nadzieję, że następny rozdział pojawi się niedługo .. Prawda ? - Powiedziała z nadzieją. ^^ A z tą Sophie to pojechałaś ! Zaginęła w akcji .. Typu trudne sprawy xD Pewnie znajdzie się pod łóżkiem Horana .. Natalia, by się ucieszyła xD Czekam na nexta !!! :**

    OdpowiedzUsuń
  3. Supeeerwee!!!!!

    OdpowiedzUsuń